
IV klasa
Biologia, Informatyka
Koło fotograficzne
kickboxing
Niech nie zmyli cię ten uroczy uśmiech, iskierki w oczach i aparat na szyi, zawsze gotowy do użycia. Brytyjski akcent, atletyczna sylwetka i zdjęcie kota w jego portfelu to tylko przykrywka jego prawdziwej natury. Pomógł ci na przerwie posprzątać po rozlanym soku? A może zaoferował ci swoje notatki na zbliżający się test z anatomii ciała? Jego towarzystwo sprawia, że czujesz się lepszą osobą, przede wszystkim bardziej docenianą. Dosiądzie się do ciebie na lunchu i porozmawia o książce, którą zobaczył w twojej torbie. Przyjdzie na zbliżający się mecz i będzie trzymał kciuki, za to żebyś znowu został gwiazdą wieczoru. Nawet nie zauważysz, że towarzyszy ci przy każdym kroku zupełnie jak twój cień. Jednak pewnego dnia obudzisz się, nie pamiętając co robiłeś poprzedniej nocy, a jego już przy tobie nie będzie.
Kiedy zerwie kontakt poczujesz ból i pustkę, której nic nie wypełni. Może z czasem zdasz sobie sprawę, że człowiek, którego poznałeś przypadkowo, a którego nazywałeś przyjacielem, był tak naprawdę wampirem energetycznym. Jednak nigdy nie dowiesz się, że podczas tych kilku miesięcy waszej bliskości, codziennie robił ci tysiące zdjęć, które potem wywoływał w szkolnej ciemni. Dorobił sobie również klucz do twojego mieszkania, pokoju, szafki, garażu czy auta. Obserwował twoje media społecznościowe, wiele tygodni przed tym jak się z tobą zaznajomił. Z łatwością zdobył hasła do wszystkich kont i mógł sprawdzać twoje bilingi, prywatne korespondencje, historię płatności i zdjęcia, które myślałeś że usunąłeś. Zaplanował waszą znajomość, a kiedy coś nie szło zgodnie z planem, zmieniał go.
Będziesz zadawać sobie pytania, na które nikt nie będzie znał odpowiedzi, z wyjątkiem jego. Niestety prawdopodobnie nigdy się nie dowiesz, że tamtej nocy odurzył cię, zabrał do wynajmowanego garażu za miastem i zrobił kolejnych tysiąc zdjęć, tym razem mając władzę nad twoim ciałem. Wszystko trafi później do segregatora opatrzonego twoim imieniem i nazwiskiem. A jeśli jakimś cudem dowiesz się o wszystkim, na pewno nie da ci tak łatwo odejść z tą wiedzą.
cześć znowu. Najbardziej niepokojący jest niejasno określony cel jego działań.
Leo jest trochę eksperymentem, ale mam nadzieję że polubicie mojego małego psychopatę.
Na zdjęciu Finn albo Jack Harries - niestety nie rozpoznaję tych panów...
W tytule (i imieniu) Florence & The Machine 'Howl'
Generalnie w ciągu kilku dni nieco rozbuduję całą historię Leo.
Szukam oczywiście głównie ofiar, ale przyda się również jakiś romans etc.
Po części wzorowałam się na postaci z gry Life Is Strange
druga postać | gg: 57748922
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz