Dawna miłość
Chłopak, którego Marlis kochała odkąd pamięta. Zakochani w sobie po uszy, a jednak coś poszło nie tak. Opuścił ją, postanowił odejść i nigdy nie wracać. Odebrał jej najlepszą przyjaciółkę i nastawił przeciwko niej. Mimo wszystko, po tych kilku miesiącach bólu i licznych przykrości, nadal nie może zapomnieć jaka szczęśliwa była przy nim...
Były przyjaciel
Zerwał kontakt, mając nadzieję, że pozwoli mu się to uwolnić od miłości. Męczyło go to ciągłe ukrywanie uczuć. Starał się przez tyle lat, żeby niczego nie brakowało Marlis. Nawet wtedy, kiedy była po uszy zakochana w kimś innym, wspierał ją jak tylko potrafił. Popełnił wiele błędów, jednak największym było zerwanie kontaktu z miłością jego życia.
Głupi dupek
Praktycznie na każdym kroku dogryzają sobie. Mimo wszystko ta znajomość dla obojga jest niezwykle ważna. Co z tego, że nie potrafią powiedzieć sobie nic miłego? W ich znajomości nie chodzi o słodkie słówka, tylko szczerość. No i wspólne wypady alkoholowe, gdzie w zaciszu mogą wódkę popijać piwem i rozmawiać na dziwne tematy, dla niektórych oznaczone etykietą tabu.
Nieznany adresat
Co jakiś czas wysyła jeden z napisanych listów. Jednak nigdy nie dostaje wiadomości zwrotnych. Nie wie, że od miesięcy jej listy otrzymuje jedna osoba. Nie znają swoich tożsamości a pokusa poznania się jest większa niż by im się wydawało. Wciąż ma nadzieję, że nieznany adresat w końcu jej odpisze i będzie dane im się spotkać.
Odebrana przyjaciółka
Zawsze razem, zawsze w komplecie. Już od dzieciństwa trudno było je rozdzielić. Sąsiadki i przyjaciółki praktycznie od zawsze. Kiedy jedna miała jakiś problem, druga starała się pomóc go rozwiązać. Wspierały siebie jak siostry, których obie nigdy nie miały. Ich przyjaźń przeszła już wiele prób i teraz po osiemnastu latach nie przetrwała kolejnej. Udają, że w ogóle się nie znają, jednak przez nauczycieli wciąż są kojarzone jako nierozłączne przyjaciółki, co bywa często kłopotliwe.
Wybawca
Znają się dopiero kilka miesięcy a jednak niejednokrotnie się już ratowali. Doskonale wiedzą czego drugie potrzebuje w danej chwili. Nie przejmują się tym co powiedzą inni, bo to nie ich sprawa co robią ze sobą. Sami nie wiedzą jak nazwać swoje relacje, chociaż ostatnio uznali, że najlepiej pasuje jakże ciekawe i nie do końca sprecyzowane friends with benefits.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz