21.08.2017

only if for a night

Slytherin
VI Rok
Czysta Krew
Portsmouth, Hrabstwo Hampshire
Klub Eliksirów
Aspirujący Ścigający
Boginem Duch Babci
Patronusem Kruk
13 cali, Winorośl, Szpon Hipogryfa
  Gabriel Gabe
    Larson
Nie lubi głupich pytań. Chyba w ogóle nie lubi pytań, bo kiedy przychodzi do odpowiedzi, nie wie co ma powiedzieć. W końcu nie pozjadał jeszcze wszystkich rozumów, żeby chwalić się swoją wiedzą. Nawet jeśli zna odpowiedź, woli zachować ją dla siebie. Na pytanie o jego dalsze życie, odpowiada po prostu: będę Nikim. Ostatnio jednak naprawdę zaczął w to wierzyć i nie sądził, że coś tak błahego może go aż tak przerazić. Oczywiście poza duchem babci, który mimo lat, wciąż nawiedza go w snach i obwinia o jej śmierć. Przyzwyczaił się już do jej widoku, a jednak nie może pogodzić się z tym, że wciąż śni mu się ten sam koszmar. Od dwóch lat stara się dostać do drużyny quidditcha, jednak zawsze znajdzie się ktoś lepszy od niego. Przed każdym meczem trzyma kciuki, aby któryś ze ścigających był niedysponowany, żeby mógł go zastąpić i pokazać w końcu co umie naprawdę.
Zagubiony
W przeciwieństwie do swoich ślizgońskich kolegów, on naprawdę myśli. Myśli, analizuje, obserwuje, kalkuluje. Nie działa lekkomyślnie. Zawsze woli zastanowić się nad swoim kolejnym ruchem, niż ulec impulsowi. Nie jest jednak perfekcjonistą, ani tym bardziej osobą z poukładanym życiem. Pomimo obliczeń i obmyśleń, zawsze zapomni o jakiejś zmiennej i cały jego plan się rujnuje. Potem dziwi się dlaczego dostał zero punktów za zadanie, albo kosza od dziewczyny, z którą akurat był na randce. Znajomi śmieją się, że za dużo myśli przez co brak mu animuszu. On jednak doskonale wie, że problem tkwi w jego braku stuprocentowej pewności siebie. Przyzwyczajony do porażek, boi się zrobić o jeden krok za daleko, co często sprowadza go do cofnięcia się o trzy kroki w tył. I chociaż nie przyzna, że to strach go zatrzymuje przed sukcesami, to będzie wszystkim powtarzał, że on po prostu dąży do bycia Nikim. Patrząc na to, co dzieje się obecnie w świecie czarodziejskim, czasem naprawdę rozważa tą opcję. Zapaść się pod ziemię i przeczekać wojnę. Nie wybierać żadnej ze stron. Być Nikim, ale żyć. I jedyne co go przed tym powstrzymuje, to  t e  oczy, które sprawiają, że chce być Kimś
Przestraszony
Gabryś wyszedł pod wpływem chwili, więc kartę będę jeszcze dopracowywać. Na zdjęciu cudowny Clément Chabernaud, a w tytule Florence + The Machine. Bardzo zależy mi na znalezieniu  t y c h  oczu! Dramy, pościgi, wybuchy, ból i łzy bardzo mile widziane, więc śmiało piszcie z pomysłami!
stalowa.bajka@gmail.com || 25602335

20.08.2017

Your heart is the only place that I call home


Ellie Fletcher
t e  oczy
Your eyes. How have I never noticed them?
I kiedy chciał się ostatecznie poddać i zakończyć swoją walkę, pojawiły się  o n e. T e   oczy.

Emma Ollerton
razem czy osobno?
We are afraid to care too much, for fear that the other person does not care at all
Być może nigdy nie dowiemy się,
kim dla siebie tak naprawdę byliśmy.

Charlie Blake
(nie) miłość
If you're willing to wait for the love of your life
Please wait by the line
Kiedy znowu do mnie wrócisz?

Isabela Dunne
rozłąka
The most painful goodbyes are the ones that are never said and never explained
Dopiero po czasie zrozumiałem, że nie byłem ostrożny, tylko stałem się tchórzem.

Tristan Bennett
od samego początku
One of the most beautiful qualities of true friendship is to understand and to be understood
Już dawno temu wyrosłem z drwin, w szczególności tych skierowanych do moich przyjaciół.

Elphaba Larson
przeciwieństwo
What brothers say to tease their sisters has nothing to do with what they really think of them
Może właśnie te różnice kiedyś nas połączą, a wtedy nic i nikt nas nie zatrzyma.

Lily Evans
drwiny
Often those that criticise others
reveal what he himself lacks
Chyba nigdy nie przestanę cię nienawidzić, za to,
że jesteś kimś kim chciałbym być.

19.08.2017

she used to be so delightful


1 | 2 | 3
VI rok ─ Ravenclaw ─ Półkrwi ─ Koło Astronomiczne ─ Koło Zielarskie ─ boginem burza ─ patronusem kruk ─ 10 cali, cyprys, włos z ogona testrala ─ brak percepcji czasu

Odkąd pamięta rodzice starali się ją kontrolować. Próbowali wybić z głowy ciekawość poznawania świata, nauki czy magii. Na każdym kroku podcinali jej skrzydła i sprawiali ból, szczególnie ten psychiczny, dając jej do zrozumienia, że nigdy nie będzie dla nich wystarczająco doskonała. Z upływem lat tak naprawdę było jeszcze gorzej. Kiedy myślała, że Hogwart stanie się dla niej namiastką wolności, zrozumiała, że się przeliczyła. Sama nie wiedziała jak to się stało, że wiedzieli o każdym jej kroku, wykonanym zaklęciu czy rozmowie. Walczyła o swoją niezależność tyle ile mogła, jednak w pewnym momencie przerosło ją to i postanowiła się oddać kompletnie w ich ręce. Jednak mimo wszystko nie poddała się. Kiedy rano upina starannie włosy w koka, marzy o ich rozpuszczeniu i wyjściu na zewnątrz, byle poczuć w nich wiatr. Zakładając kolejną surową, długą suknię, przygląda się kwiecistym i wesołym wzorom na ubraniach koleżanek z dormitorium. Przechodząc obok starych przyjaciół, ma ochotę z nimi porozmawiać, tak jak kiedyś to robiła. Z tętniącej energią Krukonki zmieniła się w kolejnego szarego człowieka. Wciąż marzy o dniu, kiedy znowu będzie mogła pozostać sobą. Od kilku tygodni szuka nawet odpowiedzi na nurtujące ją pytanie – w jaki sposób rodzice wciąż ją obserwują? Przesiaduje w bibliotece każdą wolną chwilę, czytając o przedmiotach czarnomagicznych, teleportacji, numerologii i tak naprawdę wszystkim, co wyda jej się pomocne. Wory pod oczami stara się nieumiejętnie zwalczyć maseczkami zielarskimi, spóźnienia na lekcje tłumaczy brakiem percepcji czasu, chociaż choroba nie jest tego powodem, a omdlenia wyjaśnia stresem szkolnym choć wie, że to zaburzenia odżywiania. Jedyną kontrolę ma nad swoim ciałem, więc stara się z tego w pełni korzystać. Od jakiegoś czasu stara się również o dodatkowe, indywidualne lekcje transmutacji w celu zgłębienia sztuki animagii. Łaknie poznać świat, ludzi i samą siebie. Czeka na wolność już zdecydowanie za długo, a do cierpliwych osób nie należy.
Meredith Adelaide | Wolf Alice 'Silk'
Jane może wydawać się bardzo odseparowana od społeczeństwa, jednak zdecydowanie przeczę temu stwierdzeniu. Muszę ją jednak trochę pomęczyć i dopiero wtedy przyjdzie czas na to, żeby rozwinęła swoje skrzydła. Damsko-damskie słabo mi wychodzą, no chyba że wątek będzie wyglądał na naprawdę świetny. Poza tym bardzo lubię silne powiązania między postaciami, chociaż 'wszystko od zera' też nie jest najgorsze. No to zapraszam!
kreatywnie.niekreatywna@gmail.com ─ 57748922